Skarb Kibica PKO Ekstraklasy: Arka Gdynia – walka o utrzymanie


Czy Arka Gdynia pod batutą Dawida Szwargi zdoła utrzymać się w ekstraklasie?

24 stycznia 2026 Skarb Kibica PKO Ekstraklasy: Arka Gdynia – walka o utrzymanie
Zbigniew Harazim

Cele drużyny z Gdyni na rundę wiosenną są jasne - poprawić grę na wyjazdach i utrzymać się w lidze. Łatwo na pewno nie będzie, bo ekstraklasa w tym sezonie jest bardzo wyrównana i zespoły dzielą niewielkie różnice punktowe. Arce nie pomaga też fakt, że nie ma zbyt mocnej kadry, a dotychczasowe transfery mówiąc wprost, nie zwalają z nóg. To sprawia, że Gdynianie po raz kolejny w głównej mierze będą musieli liczyć na warsztat trenera Szwargi i jego sztabu.


Udostępnij na Udostępnij na

Przygotowania

Arka Gdynia jako jedna z pierwszych drużyn ekstraklasy rozpoczęła przygotowania do nowej rundy. „Żółto-niebiescy” już 6 stycznia wyjechali do Turcji na obóz przygotowawczy. Z zespołem pojechał już nowy nabytek Arki Vladislavs Gutkovskis oraz wypożyczony w rundzie jesiennej do Sokoła Kleczew Oskar Kubiak. 19-latek, który jesienią był rewelacją drugiej ligi i strzelił w niej aż 14 bramek dostał szansę od trenera Szwargi, aby pokazać się z dobrej strony na obozie i dołączyć do Arki na rundę wiosenną.

Gdynianie już 10 stycznia rozegrali swój pierwszy mecz kontrolny na tureckiej ziemi. Ich przeciwnikiem była rumuńska drużyna Csikszereda Miercurea-Ciuc. Nie był to najlepszy występ w wykonaniu podopiecznych Dawida Szwargi, bo udało im się zaledwie zremisować to spotkanie po bramce Kamila Jakubczyka. Dużo lepiej było już 5 dni później w kolejnym sparingu przeciwko koreańskiej ekipie Gangwon. Arka bardzo pewnie wygrała to starcie aż 4:0, a na listę strzelców wpisali się Kerk, Szysz oraz dwukrotnie Dawid Kocyła. Jeszcze jednym bardzo dużym pozytywem z tej gry kontrolnej jest to, że 3 asysty zaliczył wcześniej wspomniany Oskar Kubiak.

***

„Arkowcy” swoje przygotowania w Turcji zakończyli 20 stycznia dwoma sparingami przeciwko serbskim drużynom. W pierwszej kolejności zmierzyli się ze Spartakiem Subotica, który pokonali 4:1. W tym starciu bramki dla Arki zdobyli Oliveira, Gutkovskis, Navarro oraz powracający do pierwszego zespołu Michał Rzuchowski. Drugi tego dnia i ostatni na tym obozie mecz kontrolny to była gra z ekipą Radnicki Nisz. Tym razem „żółto-niebiescy” zdołali wygrać 2:0 po trafieniach Dawida Kocyły i Sebastiana Kerka.

Arka Gdynia zakończyła swój obóz przygotowawczy w Turcji z dorobkiem 3 sparingowych zwycięstw i 1 remisem oraz z bilansem bramkowym 11:2. Co prawda rywale Gdynian nie byli z najwyższej półki, ale i tak bardzo ważne jest to, że te mecze kontrolne poszły po myśli trenera Szwargi. Sparingi rządzą się swoimi prawami i często nie mają dużego odzwierciedlenia w meczach ligowych. Warto jednak wyróżnić kilku zawodników Arki, którzy pokazali się na tym obozie z dobrej strony. Na docenienie na pewno zasłużyli Dawid Kocyła oraz Sebastian Kerk, którzy zdobyli kolejno 3 oraz 2 bramki w rozegranych meczach. Nie można także nie wspomnieć o Oskarze Kubiaku, który pokazał, że może rywalizować z zawodnikami grającymi w ekstraklasie. Dawid Szwarga chwalił 19-latka i dał do zrozumienia, że chce go mieć w kadrze na rundę wiosenną.

„Arkowcy” wrócili już do Gdyni, gdzie przez weekend będą odpoczywać. Od poniedziałku rozpoczną zaś przygotowania do pierwszego ligowego meczu, który czeka ich już w następny piątek. 30 stycznia o godzinie 20:30 zmierzą się na wyjeździe z Radomiakiem Radom.

Arka Gdynia – transfery

Transfery w Arce Gdynia były, a może dalej są, kością niezgodą pomiędzy Dawidem Szwargą, a władzami klubu. Trener już niejednokrotnie apelował o wzmocnienie kadry i większą aktywność klubu na rynku transferowym. W obecnym zimowym oknie miało się to zmienić na lepsze. Na ten moment jednak nie widać, aby tak się stało. „Żółto-niebiescy” wykonali zaledwie 2 transfery przychodzące i to zawodników, którzy nie są gwarancją podniesienia jakości zespołu. Trzecim piłkarzem, który będzie wiosną do dyspozycji trenera Szwargi jest 19-letni Oskar Kubiak. Arka postanowiła skrócić jego wypożyczenie do drugoligowego Sokoła Kleczew, w którym w rundzie jesiennej robił furorę. Ten ruch na pewno może cieszyć gdyńskich kibiców. Jednak cała gra ekstraklasowego zespołu nie może opierać się tylko na zawodniku, który dotychczas grał na niższych szczeblach rozgrywkowych. Może być tak, że podobnie jak jesienią, największą siłą Arki będzie trener i jego sztab.

Do klubu

Póki co w zimowym okienku transferowym do Arki dołączyli Vladislavs Gutkovskis, Serafin Szota oraz Oskar Kubiak. Tego pierwszego kibicom naszej ekstraklasy nie trzeba szerzej przedstawiać. 30-letni Łotysz reprezentował przecież przez wiele lat barwy Termalici Bruk-Bet Nieciecza oraz Rakowa Częstochowa. Na poziomie PKO BP Ekstraklasy strzelił w sumie 35 bramek oraz zaliczył 13 asyst. W Gdyni liczą na to, że także w żółto-niebieskiej koszulce dołoży co najmniej kilka trafień. Gutkovskis ostatnie 2,5 roku spędził w koreańskim zespole Daejeon Hana Citizen, a do Arki dołączył jeszcze przed rozpoczęciem przygotowań do rundy.

Kilka dni temu Arka Gdynia ogłosiła drugi transfer do klubu. Mianowicie nowym środkowym obrońcą „żółto-niebieskich” został Serafin Szota. 26-latek tym samym opuścił drużynę Śląska Wrocław, której był kapitanem. Jego przygoda na Dolnym Śląsku miewała lepsze i gorsze momenty. Dla nowego zawodnika Arki ostatni czas był na pewno dość ciężki. Spadek ze Śląskiem do 1. Ligi oraz nie najlepsza gra drużyny w rundzie jesiennej sprawiły, że wielu kibiców z Wrocławia wręcz ucieszyło się na wieść o przeprowadzce Szoty nad morze. Jest to jednak zawodnik, który rozegrał już w ekstraklasie 86 spotkań i to reprezentując barwy 3 różnych klubów, a dokładniej Wisły Kraków, Widzewa Łódź oraz Śląska Wrocław. Szota trafia w ręce trenera Szwargi, który może sprawić, że ponownie zobaczymy bardzo solidnego obrońcę na miarę gry w najwyższej lidze.

***

Trzecim wzmocnieniem „Arkowców” na rundę rewanżową jest 19-letni Oskar Kubiak, który wraca z wypożyczenia do Sokoła Kleczew. Młody zawodnik został dostrzeżony przez Arkę już latem. „Żółto-niebiescy” wykupili Kubiaka z trzecioligowej Wdy Świecie i postanowili go wypożyczyć na poziom 2. Ligi. Tam w barwach Sokoła Kleczew zrobił furorę. W rundzie jesiennej 19-latek w 18 meczach zdobył aż 14 bramek oraz zaliczył 4 asysty. Taki wynik nie mógł umknąć ludziom w Arce, którzy postanowili zabrać Oskara Kubiaka na obóz do Turcji i dać mu szasnę pokazania się na tle drużyny. Młody pomocnik nie zawiódł, a w jednym ze sparingów zaliczył nawet 3 asysty do swoich kolegów z zespołu. Klub z Gdyni już oficjalnie ogłosił, że skrócił wypożyczenie swojego zawodnika i na wiosnę da mu szansę gry w ekstraklasie.

Nad morzem wiążą duże nadzieje w związku z szybkim rozwojem Oskara Kubiaka. Trzeba jednak pamiętać, że to dopiero 19-latek, który jeszcze przed chwilą grał na 4. poziomie rozgrywkowym w Polsce. Oczywiście z korzyścią zarówno dla Arki jak i całej ligi byłoby gdyby tak młody zawodnik z marszu wszedł do ekstraklasy i w niej brylował. Jeśli chodzi o jeszcze inne potencjalne transfery przychodzące do Gdynian to dużo mówiło się o wypożyczeniu Ariela Mosóra z Rakowa Częstochowa. Sam zainteresowany potwierdzał, że nie wyklucza takiego ruchu i nawet podczas pobytu w Turcji rozmawiał z Dawidem Szwargą. Na ten moment nie wiadomo jednak czy do takiego transferu dojdzie. Arka co prawda sprowadziła już na pozycję środkowego obrońcy Serafina Szotę, ale myślę, że nadal z otwartymi ramionami byłby w Gdyni przyjęty Ariel Mosór.

Z klubu

Do tej pory Arkę Gdynia zimą opuściło czterech zawodników. Są to Diego Percan, Julien Celestine, Hide Vitalucci oraz Przemysław Stolc. Oprócz nich wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu dostali Szymon Sobczak i Adam Ratajczyk. Szczerze mówiąc to żaden z wymienionych piłkarzy nie odgrywał w ostatnim czasie w Arce większej roli. Dlatego też raczej z większością z nich klub żegna się bez żalu. Diego Percan spędził w Gdyni zaledwie pół roku i w tym czasie nie zdołał ani razu trafić do bramki rywali. Julien Celestine żegna się z Arką po rocznym pobycie nad morzem. Francuz w żółto-niebieskiej koszulce zaliczył kilka udanych występów, ale najprawdopodobniej o rozstaniu z klubem zadecydowały kwestie pozasportowe. Hide Vitalucci to jedyny zawodnik, który z gdyńską społecznością nie żegna się na stałe. Japończyk włoskiego pochodzenia rundę wiosenną spędzi na wypożyczeniu w pierwszoligowej Polonii Warszawa.

Kibiców z Olimpijskiej najbardziej może jednak zaboleć odejście z klubu Przemysława Stolca. Co prawda 31-latek już od dłuższego czasu częściej występował w drużynie rezerw niż w pierwszym zespole. Stolc jest jednak chłopakiem z Gdyni i wychowankiem Arki związanym z klubem od 2007 roku. Łącznie w żółto-niebieskiej koszulce rozegrał 126 spotkań, a teraz będzie reprezentował barwy Olimpii Grudziądz. Szymon Sobczak oraz Adam Ratajczyk w rundzie jesiennej nie byli zbyt często brani pod uwagę przez trenera Szwargę. Chyba dla jednej i drugiej strony najlepszym rozwiązaniem będzie rozstanie.

Arka Gdynia w liczbach

  • Najlepszym strzelcem Arki w rundzie jesiennej był Edu Espiau, który zdobył zaledwie 5 bramek
  • Najwięcej asyst dla Arki w rundzie jesiennej zaliczył Marc Navarro – 3
  • Arka Gdynia w tym sezonie ekstraklasy straciła aż 32 bramki
  • Podopieczni Dawida Szwargi jesienią strzelili zaledwie 15 goli, co jest najgorszym wynikiem w lidze
  • „Żółto-niebiescy” są najgorszą drużyną ekstraklasy w meczach wyjazdowych, w którym zdobyli tylko 1 punkt
  • Zaś na własnym boisku przegrali tylko 1 spotkanie i zdobyli aż 20 punktów

Przewidywana jedenastka

Bazując na tym zestawie zawodników jaki na chwilę obecną jest w Arce Gdynia wydaje się, że większość pozycji jest dość pewnie obsadzona. Zaczynając od bramki, w której mimo kilku gorszych meczów na jesień, zdecydowanym numerem „1” jest Damian Węglarz. Następnie w trzyosobowym bloku obronnym chyba najbliżej utraty miejsca w składzie jest Kike Hermoso. Bardzo możliwe, że na jego pozycję wskoczy nowy nabytek Arki, czyli Serafin Szota. Lewe wahadło to największa zagwozdka. Jeszcze przed zimową przerwą działacze z Gdyni sami przyznawali, że będą musieli poszukać transferu na tę pozycję. Sprawa się jednak rozwiązała kiedy zdecydowano się na dołączenie do zespołu Oskara Kubiaka. Wydaje się, że ten obiecujący 19-latek może dostać swoją szansę właśnie na lewym wahadle. Do tej pory na tej pozycji występował jednak Dawid Kocyła, który także był w bardzo dobrej formie na obozie w Turcji. Być może trener Szwarga zdecyduje się przesunąć 23-latka nieco wyżej na boisku.

Jeśli chodzi o środek pola to tu pozycja Kamila Jakubczyka jest raczej niepodważalna. Jest to filar zespołu, który jako jeden z niewielu „Arkowców” potrafi stworzyć akcję bramkową w pojedynkę. Pytanie jednak kto będzie jego kompanem na środku pomocy? Chyba największe szansę na grę u boku Jakubczyka ma mimo wszystko Aurelien Nguiamba. W kuluarach mówi się jednak o tym, że dyrektor sportowy Arki może jeszcze poszukać transferu na tę pozycję. Prawe wahadło wydaje się być zaklepane na dobre przez Marca Navarro. Hiszpan od dawna jest pewnym punktem zespołu, a do tego z łatwością przychodzi mu asystowanie kolegom przy zdobywaniu goli. Dawid Szwarga w większości meczów wystawiał na boisko dwóch zawodników na pozycji numer „10”. Na jedno z tych miejsc pewniakiem jest Sebastian Kerk, który w rundzie jesiennej obok Kamila Jakubczyka był najlepszym zawodnikiem Arki.

***

Dużo większą niewiadomą jest to kogo trener Szwarga ustawi obok Sebastiana Kerka. Na tej pozycji mogą zagrać Patryk Szysz, Nazarij Rusyn, ale być może także wcześniej wymieniony Dawid Kocyła. Ciekawa rywalizacja szykuje się w żółto-niebieskich szeregach na pozycji napastnika. Na ten moment Dawid Szwarga ma do dyspozycji tylko dwie nominalne „dziewiątki”, a są nimi Edu Espiau oraz pozyskany zimą Vladislavs Gutkovskis. Z jednej strony Hiszpan miał pewny plac jesienią i jest najlepszym strzelcem „Arkowców” w tym sezonie. Z drugiej zaś szkoleniowiec Arki pracował już z Gutkovskisem w Rakowie Częstochowa i to właśnie jego boiskowe cechy mogą być bardziej przydatne. Szczerze mówiąć ciężko wytypować, który napastnik znajdzie się w pierwszym składzie na najbliższe spotkanie z Radomiakiem. Myślę, że mogą być też takie mecze, w których Arka Gdynia zagra w formacji 3-5-2 i wybiegnie na boisko z dwoma napastnikami.

 

 

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze